-Alka co ty tu robisz?!?!
-Też się zastanawiam... - mruknęła pod nosem - Mama ciebie szukała.Mówi, że masz wracać do domu. Po co ci te gałęzie?
- Buduje fort z Karoliną, zresztą powinnaś o tym wiedzieć.
- Niby dlaczego?
- Prosiłam Ciebie wczoraj o pomoc, szanowna kisężniczko.- powiedziała z irytacją dziewczynka.
Alicja wstała z ziemi i otrzepała spodnie. Szumiało jej trochę w głowie i czuła jakby traciła zmysły. Co tak naprawdę się stało? A może to tylko sen?
- Wracajmy lepiej do domu. Mam już dosyć tych drzew.
W kwaterze X
- Jak to jest problem!?!?! Miałeś tylko złapać i przesłuchać Ewelinę. Czy to takie trudne!
- Ona się nam wymknęła. Do tego pojawiła się komplikacja. Jakaś dziewczyna widziała jak Aleksander z nią walczył......
-Co się stało!?!? - przerwał Karol, który był przywódcą grupy.- Ktoś was widział i wy śmiecie wracać tutaj aby złożyć raport !!! Powinniście jej szukać.
- Myślisz, że nie próbowaliśmy? - rzekł Aleks.- biegłem za nią aż do tego dworku na Zakoniczynie. Ukrywała się w piwnicy i gdy już ją prawie miałem, coś błysneło a ona zaginęła.
- Chłopcy nawet nie wiecie, jakie macie szczęście.Chroni ją księżyc.Nareszcie macie ostatnią osobę składu. Aleksander!! Idź do biura i sporządza jej portret. Chyba jeszcze uda wam się zmienić szkołę.
Cały gabinet rozbrzmiał przerażający śmiech Karola.
Wieczorem w domu Alicji
"To wszystko musiało być snem. Takie rzeczy się nie dzieją. Chyba to wina stresu. Jutro znowu wracam do szkoły a mają dojść dwie nowe osoby. Będzie ciekawie." powtarzała dziewczyna, aż zmożył ją sen.
Wiem, że nie powinnam mieszać miejsc akcji, ale nie mogłam się powstrzymać. Uważam, że część w tajemniczej "kwaterze X" nadaje historii trochę koloru.
Mam nadzieję, że wam się podoba i chciałabym napomknąć, że ta cześć została napisana tak szybko jak mi czas na to pozwolił, a czytelniczce Weronice spodoba się postać w kolejnej części :)
Dzięki, że jedną postać nazwałaś moim imieniem <3 /marta
OdpowiedzUsuń